Długo nie trzeba było czekać na rezultaty, ponieważ rok później wybuchła II wojna światowa. Podobnie Tamerlan wielki wódz azjatycki, zabronił otwierania swego grobu, podobnie przestrzegając. Archeolodzy otworzyli miejsce jego pochówku w Samarkandzie dokładnie wieczorem 21 czerwca 1941 roku, gdy rozkaz realizacji planu „Barbarossa" został już podpisany przez Hitlera. Ci, którzy nawet łaciński dokument „widzieli", powoływali się na autorytet najwybitniejszego znawcy dziejów wawelskiej świątyni, sędziwego księdza prałata Kazimierza Fuglewicza, który jakoby nawet miał — według ich słów — przestrzegać ówczesnego gospodarza katedry, kardynała Karo­la Wojtyłę, przed podjęciem decyzji otwarcia grobu Kazimierza Jagielloń­czyka. Ksiądz Fuglewicz zaprosił mnie do okazałej zakrystii katedralnej, wypełnionej zabytkami przeszłości.